Hej, dzisiaj z rana do kawki przeczytałam bardzo interesujący artykuł. Otóż czytałam o najmniejszych mieszkaniach w Polsce, Szczerze przeraziłam się bo kilkanaście metrów kwadratowych to mała pipidówka ( przepraszam za wyrażenie, ale kto tam może mieszkać) . Co z tego że są to tanie mieszkania, jak tam nie zmieści się nawet pies z kotem? Ale myślę, że w końcu się to zmieni i będzie lepiej
to prawa, mam znajomą która mieszka w takim mieszkaniu, i co? kuchnie ma z łazienką przedzieloną tylko taką harmonijka. Masakra jakaś